Przejdź do treści
Zdrowie

Kleszcze u psa - jak usunąć, czym chronić i na co uważać

Jak bezpiecznie usunąć kleszcza psu, ile czasu masz na reakcję, jakie choroby przenoszą kleszcze w Polsce i które preparaty ochronne mają sens.

Redakcja Psie Zdrowie
Trzy psy odpoczywające na nasłonecznionej, żwirowej ścieżce

Wracasz ze spaceru, pies kładzie się na podłodze i przy okazji głaskania trafiasz palcem na coś twardego za uchem. Wielkości ziarnka, wczepione w skórę. Pierwszy odruch to zwykle pęseta i szarpnięcie, a zaraz po nim wątpliwość: czy dobrze to zrobiłam, czy trzeba było inaczej.

Kleszcze są w Polsce zjawiskiem powszednim i to akurat dobra wiadomość, bo oznacza, że wiadomo o nich sporo. Zła jest taka, że wokół ich usuwania narosło więcej mitów niż wokół prawie każdego innego tematu w opiece nad psem.

Jak usunąć kleszcza, żeby nie zrobić więcej szkody

Zasada jest jedna i bardzo prosta: mechanicznie, szybko, bez chemii.

Chwyć kleszcza tuż przy skórze psa, najbliżej jak się da. Pęseta o wąskich końcach albo plastikowy hak z apteki sprawdzą się lepiej niż palce. Pociągnij zdecydowanie, prostopadle do skóry. Bez skręcania, bez falowania, bez przerywania w połowie.

Czego nie robić, choć internet radzi inaczej:

  • Nie smaruj kleszcza tłuszczem, masłem, lakierem do paznokci ani spirytusem. Duszący się kleszcz zwraca treść pokarmową do rany, czyli robi dokładnie to, czego chcesz uniknąć.
  • Nie przypalaj. Poparzysz psa i osiągniesz ten sam efekt co wyżej.
  • Nie wykręcaj w konkretną stronę. Kleszcz nie jest śrubą. Ta rada powtarza się od lat i nie ma za nią żadnej anatomii.

Po usunięciu odkaź miejsce ukąszenia. Kleszcza możesz spłukać do toalety, choć jeśli chcesz mieć pewność co do gatunku, włóż go do zakręcanego pojemniczka i zabierz do weterynarza.

Zdarza się, że w skórze zostaje fragment aparatu gębowego. Wygląda to jak czarny punkcik i wygląda niepokojąco, ale nie przenosi już żadnych chorób, bo nie ma połączenia z ciałem kleszcza. Zostaw to w spokoju, obserwuj przez kilka dni i reaguj dopiero wtedy, gdy zrobi się zaczerwienione, twarde i bolesne.

Co naprawdę groźnego przenoszą kleszcze w Polsce

Samo ukąszenie to drobiazg. Ryzykiem są patogeny, które kleszcz może przy okazji przekazać.

Babeszjoza jest w polskich warunkach najpoważniejszym problemem. Pierwotniak niszczy czerwone krwinki, a choroba potrafi rozwinąć się w ciągu kilku dni od ukąszenia. Objawy, które powinny cię poderwać z krzesła: apatia i osowiałość, gorączka, brak apetytu, a przede wszystkim ciemny mocz w kolorze mocnej herbaty lub coca-coli. Ten ostatni objaw jest na tyle charakterystyczny, że sam w sobie uzasadnia natychmiastową wizytę. Babeszjoza nieleczona bywa śmiertelna, leczona wcześnie zwykle kończy się dobrze.

Borelioza rozwija się wolniej i bywa podstępna. U psów nie pojawia się typowy rumień wędrujący znany z zakażeń u ludzi, więc nie ma czego wypatrywać na skórze. Objawy przychodzą tygodniami, czasem miesiącami później: kulawizna zmieniająca nogę, obrzęk stawów, gorączka, ospałość.

Anaplazmoza daje objawy podobne do grypy: gorączka, brak apetytu, bóle stawów, apatia.

Wspólny mianownik tych chorób jest taki, że objawy są niespecyficzne i łatwo je złożyć na karb upału albo gorszego dnia. Jeśli w ostatnich tygodniach zdejmowałaś psu kleszcza, powiedz o tym weterynarzowi, nawet gdy wydaje ci się to nieistotne. To zmienia listę badań, które zleci.

Preparaty ochronne: różnią się bardziej, niż się wydaje

Sklepowa półka wygląda jak zbiór wariantów tego samego, a różnica jest zasadnicza i dotyczy momentu, w którym preparat zaczyna działać.

Preparaty odstraszające (repelentne), głównie w formie kropli na kark i obroży, sprawiają, że kleszcz w ogóle nie chce się przyczepić albo odpada przed ugryzieniem. To ważne, bo patogen nie zdąży zostać przekazany.

Preparaty zabijające po ugryzieniu, przede wszystkim tabletki doustne, działają dopiero wtedy, gdy kleszcz zacznie żerować. Kleszcz ginie zwykle w ciągu kilku do kilkunastu godzin. Przy boreliozie ten czas zwykle wystarcza, przy babeszjozie margines jest cieńszy.

Żadna z tych opcji nie jest uniwersalnie lepsza. Tabletki wygrywają wygodą i tym, że nie zmywają się w wodzie, więc przy psie, który codziennie pływa, mają sens. Krople i obroże wygrywają tym, że blokują ugryzienie. Sporo lecznic przy psach z terenów o wysokiej zachorowalności na babeszjozę łączy oba mechanizmy, ale to decyzja do podjęcia z weterynarzem, nie na własną rękę.

Dwie rzeczy warto sprawdzić niezależnie od wyboru. Po pierwsze, wagę. Preparaty są dawkowane wagowo i pies “gdzieś pomiędzy” przedziałami dostanie za mało albo za dużo. Po drugie, datę kolejnej dawki. Większość porażek ochrony to nie wina preparatu, tylko przekroczony o dwa tygodnie termin.

Osobna uwaga: preparaty dla psów bywają toksyczne dla kotów, a niektóre substancje odkleszczowe są niebezpieczne dla ryb. Jeśli w domu jest kot, przeczytaj ulotkę zanim posmarujesz psu kark.

Kiedy zaczyna się i kończy sezon

W praktyce się nie kończy. Kleszcze uaktywniają się przy temperaturze powyżej mniej więcej 5-7 stopni, więc łagodna zima w Polsce oznacza kleszcze w styczniu. Szczyty aktywności przypadają na wiosnę i wczesną jesień, ale przerwy w ochronie od listopada do marca to dziś raczej przyzwyczajenie niż wniosek z pogody.

Nie musisz stosować preparatów przez okrągły rok bez zastanowienia. Warto natomiast sprawdzać prognozę i patrzeć, gdzie chodzicie. Pies, który zimą biega po lesie przy dziesięciu stopniach, jest w innej sytuacji niż pies wychodzący na kwadrans na osiedlowy chodnik.

Przeglądanie psa, które faktycznie coś daje

Kleszcze wybierają miejsca ciepłe i cienko owłosione: uszy i za uszami, szyja pod obrożą, pachy, pachwiny, przestrzenie między palcami, okolica ogona, powieki.

Rób to palcami, nie wzrokiem. Przesuwaj opuszkami pod włosem, wyczuwając nierówności. U psów krótkowłosych to kwestia minuty. Przy gęstym podszerstku, jaki mają choćby owczarki niemieckie, przegląd wzrokowy praktycznie nic nie daje i trzeba przeczesać psa palcami do skóry.

Najlepiej wejść w rytm: wracacie ze spaceru, pies dostaje miskę wody, ty robisz obchód. Po dwóch tygodniach nikt już o tym nie myśli, a to jedyny sposób, żeby nie skończyło się na dobrych chęciach.

Psy, u których trzeba pilnować mocniej

Nie każdy pies zaczyna z tego samego miejsca. Uważniej trzeba patrzeć na psy po chorobie i w trakcie leczenia obniżającego odporność, na szczenięta oraz na psy starsze, u których infekcja przebiega ciężej i szybciej. Jeśli twój pies wchodzi w wiek senioralny, przyda ci się też osobny tekst o tym, jak zmienia się jego organizm i czego wtedy potrzebuje.

Podsumowanie

Usuwanie kleszcza to trzydzieści sekund i jeden prosty ruch. Cała reszta, czyli regularny przegląd, pilnowanie terminu kolejnej dawki i reagowanie na ciemny mocz albo apatię w tygodniach po ukąszeniu, decyduje o tym, czy w ogóle będziesz miała z czym jechać do lecznicy.

Jeśli po ukąszeniu pies robi się osowiały, przestaje jeść, ma gorączkę albo ciemny mocz, nie czekaj do jutra. W babeszjozie liczy się doba, nie tydzień. Dobór konkretnego preparatu ochronnego omów z weterynarzem, bo zależy od tego, gdzie mieszkacie i jak spędzacie czas.

Źródła

  • ESCCAP, wytyczne dotyczące zwalczania pasożytów zewnętrznych u psów i kotów
  • Główny Inspektorat Weterynarii, informacje o chorobach odkleszczowych zwierząt
  • Merck Veterinary Manual, rozdziały o babeszjozie i boreliozie u psów

Najczęściej zadawane pytania

Ile czasu mam na usunięcie kleszcza z psa?

Im szybciej, tym lepiej, ale nie panikuj, jeśli minęło kilka godzin. Bakterie wywołujące boreliozę przechodzą z kleszcza do żywiciela zwykle po kilkunastu godzinach żerowania, więc usunięcie kleszcza w ciągu doby wyraźnie zmniejsza ryzyko. Pierwotniaki odpowiedzialne za babeszjozę mogą jednak przedostać się szybciej, dlatego nie ma progu, poniżej którego można uznać ukąszenie za całkowicie bezpieczne.

Czy trzeba wykręcać kleszcza w konkretną stronę?

Nie. Kleszcz nie ma gwintu i nie jest wkręcony w skórę. Trzyma się aparatem gębowym, a nie ruchem obrotowym. Chwyć go pęsetą lub hakiem tuż przy skórze i pociągnij zdecydowanie, prostopadle do powierzchni. Popularna rada o wykręcaniu "w lewo" nie ma podstaw.

Co zrobić, gdy w skórze psa została główka kleszcza?

Nie rozkopuj skóry igłą. Pozostawiony fragment aparatu gębowego nie przenosi już patogenów, bo nie ma połączenia z ciałem kleszcza. Zwykle organizm wypycha go sam w ciągu kilku dni. Odkaź miejsce i obserwuj. Jeśli po kilku dniach pojawia się rosnący, bolesny obrzęk, ropa albo pies zaczyna intensywnie lizać to miejsce, jedź do weterynarza.

Czy kleszcz z psa może przejść na człowieka?

Kleszcz, który już wbił się w psa, nie przesiądzie się na ciebie. Problem jest inny: pies przynosi do domu kleszcze, które jeszcze nie zdążyły się przyczepić i szukają żywiciela. Dlatego po spacerze w wysokiej trawie sprawdź siebie tak samo uważnie jak psa.

Autor

Redakcja Psie Zdrowie

Zespół redakcyjny

Piszemy o żywieniu i zdrowiu psów w oparciu o wytyczne organizacji weterynaryjnych (m.in. FEDIAF, WSAVA) i publikacje naukowe. Podajemy źródła, aktualizujemy teksty i wprost zaznaczamy, kiedy sprawa wymaga wizyty u weterynarza.