Przejdź do treści
Zdrowie

Borelioza u psa - objawy, diagnostyka i leczenie

Dodatni test oznacza kontakt z bakterią, a nie chorobę. Sprawdź, czym różni się jedno od drugiego, dlaczego u psów nie ma rumienia wędrującego i kiedy leczenie ma sens.

Redakcja Psie Zdrowie
Człowiek spacerujący z psami po trawiastym parku

Dodatni wynik testu na boreliozę u psa nie oznacza, że pies choruje. Oznacza, że jego układ odpornościowy zetknął się z bakterią.

To rozróżnienie jest sednem całego tematu i przyczyną dużej części niepotrzebnych kuracji antybiotykowych. Na terenach z wysoką liczbą kleszczy znaczny odsetek zupełnie zdrowych psów ma wynik dodatni i przez całe życie nie ma z tego powodu żadnych objawów.

Co to jest

Borelioza jest chorobą bakteryjną wywołaną przez krętki z grupy Borrelia burgdorferi. Przenosi je kleszcz pospolity (Ixodes ricinus), pospolity w całej Polsce, aktywny od wczesnej wiosny do późnej jesieni, a w łagodne zimy także zimą.

Przeniesienie bakterii wymaga długiego żerowania, zwykle powyżej doby. To najmocniejszy argument za codziennym oglądaniem psa po spacerach: kleszcz znaleziony wieczorem i usunięty jest znacznie mniej groźny niż ten odkryty po trzech dniach. Jak go zdjąć, żeby nie zostawić resztek, opisaliśmy w instrukcji usuwania kleszcza.

Objawy

Pojawiają się późno, zwykle 2-5 miesięcy po zakażeniu, i są mało swoiste poza jednym.

  • Kulawizna zmieniająca nogę. Pies kuleje na jedną kończynę przez dwa, trzy dni, potem przestaje, a po tygodniu kuleje na inną. To najbardziej charakterystyczny obraz i najczęstszy powód, dla którego ktoś w ogóle myśli o boreliozie.
  • Gorączka, zwykle umiarkowana.
  • Apatia i brak apetytu.
  • Powiększone węzły chłonne, często najpierw te w okolicy kończyny, na której pies kuleje.
  • Obrzęk i bolesność stawów.

Objawy potrafią ustępować samoistnie i wracać, co dodatkowo utrudnia rozpoznanie.

Czego u psów nie ma

Rumień wędrujący, czyli powiększająca się czerwona obwódka wokół miejsca ukąszenia, jest objawem opisanym u ludzi. U psów nie występuje w postaci, na której dałoby się polegać diagnostycznie.

Ma to dwie konsekwencje. Brak zaczerwienienia niczego nie wyklucza, a obecność guzka po kleszczu niczego nie potwierdza. Ten drugi jest zwykle zwykłą reakcją miejscową, o czym piszemy w tekście o guzku po kleszczu.

Nefropatia z boreliozy

Rzadka, ale najpoważniejsza postać choroby, opisywana częściej u labradorów, golden retrieverów i berneńczyków.

Objawy: białkomocz, wymioty, brak apetytu, obrzęki kończyn i podbrzusza, wzmożone pragnienie, szybko postępująca niewydolność nerek. Przebieg bywa gwałtowny i rokowanie jest poważne.

Z tego powodu u psa z dodatnim wynikiem testu zaleca się badanie moczu ze wskaźnikiem białko do kreatyniny, nawet jeśli pies wygląda zdrowo. To jedno badanie ma tu większą wartość niż powtarzanie testów serologicznych.

Diagnostyka

Podstawą jest szybki test wykrywający przeciwciała, w praktyce najczęściej test C6, dostępny w gabinecie i wykonywany razem z badaniem w kierunku innych chorób odkleszczowych.

Rozpoznanie boreliozy jako choroby wymaga jednak czterech rzeczy naraz:

  1. objawów klinicznych pasujących do obrazu,
  2. dodatniego wyniku serologicznego,
  3. wykluczenia innych przyczyn kulawizny i gorączki,
  4. reakcji na leczenie.

Ten ostatni punkt jest w praktyce najbardziej rozstrzygający. Pies z boreliozą stawową reaguje na doksycyklinę zwykle w ciągu jednego do trzech dni, czasem spektakularnie. Brak poprawy po kilku dniach jest mocnym sygnałem, że przyczyna leży gdzie indziej.

Leczenie

Doksycyklina, zwykle 10 mg na kilogram masy ciała raz na dobę, przez około cztery tygodnie. Przy białkomoczu leczenie bywa dłuższe i uzupełnione o postępowanie nefrologiczne oraz dietę.

Dwie uwagi praktyczne. Doksycyklinę podaje się z jedzeniem i popija, bo podana sucho potrafi podrażnić przełyk. I druga: przeciwciała utrzymują się przez miesiące, a nawet lata po skutecznym leczeniu, więc powtarzanie testu jako kontroli po kuracji nie ma sensu i tylko wprowadza zamieszanie.

Pies seropozytywny bez objawów

To najczęstsza sytuacja w praktyce, zwłaszcza gdy test wykonano przy okazji badań przed zabiegiem.

Konsensus specjalistów jest tu ostrożny: rutynowe leczenie zdrowego psa z dodatnim wynikiem nie jest zalecane, bo większość takich psów nigdy nie zachoruje, a antybiotyk niesie własne koszty. Zamiast tego zaleca się trzy rzeczy: zbadanie moczu w kierunku białkomoczu, sprawdzenie, czy pies nie ma jednocześnie innych zakażeń odkleszczowych, oraz uporządkowanie profilaktyki przeciwkleszczowej.

Decyzję warto podejmować indywidualnie, bo u psa rasy predysponowanej do nefropatii bilans wygląda inaczej niż u kundelka z miasta.

Szczepienie

Szczepionki przeciw boreliozie istnieją i budzą kontrowersje. Nie chronią przed pozostałymi chorobami odkleszczowymi, a ich skuteczność bywa różnie oceniana. W Polsce nie są elementem standardowego kalendarza i decyzję podejmuje się indywidualnie, na terenach o bardzo wysokim zagrożeniu.

Czego szczepienie na pewno nie robi: nie zastępuje preparatu przeciwkleszczowego.

Profilaktyka

Preparat przeciwkleszczowy przez cały sezon, dobrany do trybu życia psa. Istotna jest przy tym różnica między preparatami odstraszającymi a zabijającymi kleszcza po przyczepieniu, bo przy chorobach wymagających długiego żerowania przekłada się ona wprost na ryzyko. Omówiliśmy je w przewodniku po kleszczach.

Do tego codzienne oglądanie psa: uszy, szyja, pachy, pachwiny, między palcami. I świadomość, że na jednym psie potrafią jechać różne gatunki kleszczy przenoszące różne choroby. Objawy babeszjozy pojawiają się znacznie szybciej niż objawy boreliozy i wyglądają zupełnie inaczej.

Ryzyko dla ludzi

Pies nie zaraża człowieka bezpośrednio. Zakażenie u ludzi wymaga ukąszenia kleszcza.

Pies bywa natomiast transportem. Kleszcze przyniesione na sierści potrafią przejść na człowieka albo zagnieździć się w domu i ogrodzie. To praktyczny powód, żeby oglądać psa przed wpuszczeniem go do środka po spacerze w wysokiej trawie.

Kiedy do weterynarza

W ciągu kilku dni, jeśli pies kuleje bez uchwytnego urazu, zwłaszcza gdy kulawizna zmienia nogę, jeśli ma gorączkę, jest apatyczny albo stracił apetyt.

Szybciej, jeśli dodatkowo pojawiają się wymioty, obrzęki kończyn, wzmożone pragnienie albo zmniejszona ilość moczu, bo to obraz zajęcia nerek.

Powiedz od razu, czy pies bywa na łąkach i w lesie oraz jaką ma ochronę przeciwkleszczową. To zdanie zmienia kolejność badań.

Źródła

  • Littman M.P. i wsp., ACVIM Small Animal Consensus Statement on Lyme Disease in Dogs, Journal of Veterinary Internal Medicine
  • Companion Animal Parasite Council, Lyme Disease
  • ESCCAP, Przewodnik 5: Kontrola chorób wektorowych psów i kotów
  • Merck Veterinary Manual, Lyme Borreliosis in Animals

Najczęściej zadawane pytania

Czy dodatni test na boreliozę u psa oznacza chorobę?

Nie. Test wykrywa przeciwciała, czyli dokumentuje kontakt z bakterią. Na terenach z dużą liczbą kleszczy znaczna część zdrowych psów ma wynik dodatni i nigdy nie zachoruje. Rozpoznanie stawia się na podstawie objawów, wyniku testu, wykluczenia innych przyczyn i reakcji na leczenie.

Po jakim czasie od ukąszenia pojawia się borelioza u psa?

Objawy pojawiają się późno, zwykle od dwóch do pięciu miesięcy po zakażeniu. Dlatego opiekun prawie nigdy nie kojarzy konkretnego kleszcza, a sezonowość objawów bywa przesunięta względem sezonu aktywności pasożytów.

Jak leczy się boreliozę u psa?

Doksycykliną w dawce zwykle 10 mg na kilogram masy ciała raz na dobę przez około cztery tygodnie. U psów z białkomoczem leczenie bywa dłuższe i uzupełnione o postępowanie nefrologiczne. Poprawa kliniczna następuje najczęściej w ciągu jednego do trzech dni.

Czy pies z boreliozą może zarazić człowieka?

Nie bezpośrednio. Do zakażenia potrzebne jest ukąszenie kleszcza. Pies bywa natomiast transportem: przynosi kleszcze do domu i do ogrodu, gdzie mogą one następnie przyczepić się do człowieka. To realny powód, żeby oglądać psa po każdym spacerze w trawie.

Autor

Redakcja Psie Zdrowie

Zespół redakcyjny

Piszemy o żywieniu i zdrowiu psów w oparciu o wytyczne organizacji weterynaryjnych (m.in. FEDIAF, WSAVA) i publikacje naukowe. Podajemy źródła, aktualizujemy teksty i wprost zaznaczamy, kiedy sprawa wymaga wizyty u weterynarza.