Jak obciąć psu pazury - krok po kroku, także te czarne
Gdzie kończy się żywa część pazura, jak skracać czarne pazury bez ryzyka, co robić przy skaleczeniu i jak odczulić psa, który nie daje sobie dotknąć łap.
Prawie każdy opiekun, który raz uciął psu za krótko, pamięta tę scenę do końca. Krew, pisk, wyrwana łapa i pies, który przez następne dwa lata ucieka na sam widok obcinaczek.
Da się tego uniknąć i nie wymaga to szczególnego talentu. Wymaga zrozumienia, jak zbudowany jest pazur, i przyjęcia zasady, że lepiej obciąć za mało dziesięć razy niż za dużo raz.
Dlaczego to w ogóle trzeba robić
Za długie pazury nie są kwestią wyglądu. Gdy pazur dotyka podłoża przy staniu, przy każdym kroku napiera na palec i zmienia jego ustawienie. Pies zaczyna nieznacznie inaczej rozkładać ciężar, a to przenosi się na nadgarstki, łokcie i kręgosłup. U psa starszego, który i tak ma zużyte stawy, potrafi to realnie pogorszyć komfort chodzenia.
Skrajne zaniedbanie kończy się wrastaniem pazura w opuszkę. Dotyczy to zwłaszcza pazura wilczego, tego wyżej na wewnętrznej stronie łapy, który nie styka się z podłożem i nie ściera się wcale.
Test jest prosty: postaw psa na twardej podłodze i posłuchaj, jak chodzi. Stukot oznacza, że pazury są za długie.
Co jest w środku pazura
W każdym pazurze biegnie żywa część, po polsku nazywana miazgą: naczynie krwionośne razem z nerwem. Ucięcie jej boli i krwawi. Cała technika sprowadza się do tego, żeby wiedzieć, gdzie się kończy.
Pazury jasne są łatwe. Pod światło widać w środku różowy klin sięgający mniej więcej w połowę pazura. Tniesz kilka milimetrów przed jego końcem.
Pazury czarne nie prześwitują i to one budzą największy opór. Rozwiązaniem jest inna technika, opisana niżej.
Rzecz, która zmienia perspektywę przy psie z bardzo zaniedbanymi pazurami: żywa część rośnie razem z pazurem. Jeśli pazury nie były cięte od roku, miazga jest wysunięta daleko i nie da się od razu skrócić ich do właściwej długości. Trzeba skracać po trochu co tydzień lub dwa. Przy każdym skróceniu miazga stopniowo się cofa i po kilku tygodniach można dojść do prawidłowej długości. To proces na miesiąc lub dwa, nie na jedno popołudnie.
Czarne pazury: metoda małych kroków
Zamiast szukać miazgi z zewnątrz, czytasz przekrój pazura.
- Skróć czubek o około pół milimetra. Naprawdę tyle, to ma być cienki plasterek.
- Spójrz na powierzchnię cięcia od strony czubka, pod dobrym światłem.
- Na początku przekrój jest jednolity, suchy, biały lub szarawy.
- Tnij dalej po pół milimetra, oglądając przekrój po każdym cięciu.
- W pewnym momencie w środku przekroju pojawi się ciemniejsza, lekko wilgotna, okrągła kropka. To zapowiedź miazgi.
- Kropka oznacza koniec pracy przy tym pazurze. Nie tniesz już ani milimetra.
Brzmi mozolnie i przy pierwszych pazurach takie jest. Po kilku sesjach oko przyzwyczaja się na tyle, że idzie to sprawnie.
Tnij prostopadle do pazura albo pod lekkim kątem od dołu. Nie skręcaj narzędzia w trakcie cięcia, bo pazur pęka wzdłuż zamiast się przecinać.
Czym ciąć
Obcinaczki nożycowe przypominają małe sekatory. Dają dobrą kontrolę i sprawdzają się przy większości psów.
Obcinaczki gilotynowe wsuwa się na pazur i ścina ostrzem. Część osób woli je przy małych psach, ale łatwiej nimi zmiażdżyć pazur, jeśli ostrze jest tępe.
Szlifierka ściera pazur zamiast go ciąć. Zalety: bardzo mała szansa na skaleczenie i gładka krawędź bez ostrych kantów. Wady: hałas i wibracja, do których trzeba psa przyzwyczaić osobno, oraz zapach ścieranego pazura, którego część psów nie znosi.
Cokolwiek wybierzesz, ostrze musi być ostre. Tępe obcinaczki miażdżą pazur, co boli nawet bez trafienia w miazgę, i pies szybko kojarzy narzędzie z nieprzyjemnym uciskiem.
Gdy poleci krew
Zdarza się każdemu, także groomerom. Ważne jest, żeby nie zrobić z tego dramatu, bo pies czyta twoją reakcję.
Przyciśnij czubek pazura gazą i trzymaj przez pełne 2-3 minuty. Nie zaglądaj co dwadzieścia sekund, bo za każdym razem zrywasz zaczynający się skrzep. Jeśli masz proszek hemostatyczny, wciśnij w niego pazur zamiast go posypywać. W zastępstwie zadziała mąka ziemniaczana albo kukurydziana.
Krwawienie zwykle ustaje w kilka minut. Przez resztę dnia unikaj biegania po piasku i błocie. Do lecznicy jedź, gdy krwawienie nie ustaje po kwadransie ucisku.
Po skaleczeniu skończ sesję na spokojnie i daj psu coś dobrego. Zamknięcie tematu w atmosferze paniki jest tym, co buduje trwałą awersję.
Pies, który nie daje sobie dotknąć łap
To znacznie częstszy problem niż sama technika cięcia i nie rozwiązuje się go siłą.
Zacznij od tego, na co pies zgadza się bez napięcia. Często jest to samo dotknięcie łapy na sekundę. Nagradzaj i kończ, zanim pies zdąży się zdenerwować. Przez kilka dni przedłużaj kontakt, potem zacznij delikatnie rozsuwać palce, potem pokaż obcinaczki bez użycia, potem dotknij nimi pazura bez cięcia.
Dopiero gdy to wszystko jest neutralne, obetnij jeden pazur i zakończ sesję. Nie cztery łapy, jeden pazur. Jedna łapa dziennie to całkowicie sensowne tempo, a rozłożenie tego na tydzień nie ma żadnej wady.
Wybieraj moment, gdy pies jest zmęczony po spacerze, nie w środku dnia pełnego energii. Wielu psom łatwiej, gdy leżą na boku, niż gdy siedzą i widzą wszystko, co robisz.
Jeśli pies już panikuje na widok narzędzi, nie próbuj przełamać tego samodzielnie. Praca z behawiorystą albo skracanie pazurów w lecznicy jest lepszym rozwiązaniem niż powtarzanie sytuacji, która co miesiąc utrwala strach.
Nie zapomnij o pazurze wilczym
Znajduje się wyżej na wewnętrznej stronie przedniej łapy, czasem także na tylnej. Nie dotyka podłoża, więc nie ściera się wcale i rośnie w kółko, aż wbije się w opuszkę.
Sprawdzaj go przy każdej sesji, bo bywa schowany w sierści i najłatwiej go przeoczyć.
Podsumowanie
Cała rzecz sprowadza się do dwóch zasad: przy czarnych pazurach czytaj przekrój zamiast zgadywać, a przy psie, który się boi, cofnij się do etapu bez napięcia i buduj od nowa. Jeden pazur w sesji to postęp, szarpanina to regres.
Jeśli pazury są bardzo zaniedbane i miazga wysunęła się daleko, nastaw się na kilka tygodni stopniowego skracania, a nie na jedno cięcie. Przy psie starszym warto przy okazji porozmawiać z weterynarzem, bo długie pazury i zużyte stawy potrafią się nawzajem nakręcać, a na długość życia psa wpływa to bardziej, niż się wydaje.
Źródła
- American Kennel Club, materiały o pielęgnacji pazurów u psów
- Merck Veterinary Manual, rozdział o chorobach pazurów i opuszek
- Fear Free Pets, wytyczne dotyczące odczulania psów na zabiegi pielęgnacyjne
Najczęściej zadawane pytania
Co ile obcinać psu pazury?
Zwykle co 3-4 tygodnie, ale to zależy bardziej od trybu życia niż od kalendarza. Pies chodzący dużo po asfalcie i betonie ściera pazury sam i bywa, że wystarczy korekta co kilka miesięcy. Pies spacerujący po trawie i miękkim podłożu potrzebuje regularnego skracania. Najprostszy test: gdy pies stoi na twardej podłodze, pazury nie powinny jej dotykać. Jeśli słyszysz stukot przy chodzeniu, są za długie.
Jak obciąć czarne pazury u psa?
Nie da się zobaczyć żywej części pod światło, więc idzie się małymi krokami. Skracaj po około pół milimetra i po każdym cięciu obejrzyj przekrój od strony czubka. Na początku będzie suchy i biały albo szary, potem pojawi się w środku ciemniejsza, wilgotna kropka. To zapowiedź żywej części i sygnał, żeby przestać przy tym pazurze. Lepiej zostawić za długo i skrócić ponownie za dwa tygodnie.
Co zrobić, gdy podczas obcinania poleci krew?
Nie panikuj, to wygląda gorzej, niż jest. Przyciśnij czubek pazura kawałkiem gazy na 2-3 minuty bez zaglądania co chwilę. Jeśli masz proszek hemostatyczny, wciśnij w niego pazur. W zastępstwie sprawdza się mąka ziemniaczana lub kukurydziana. Krwawienie zwykle ustaje w kilka minut. Do weterynarza jedź, gdy nie ustaje po kwadransie ucisku.
Co zrobić, gdy pies nie daje obciąć pazurów?
Cofnij się do etapu, na którym jest spokojny, i buduj od nowa przez kilka tygodni. Zacznij od samego dotykania łap przy nagrodzie, potem od pokazywania obcinaczek bez używania, potem od jednego pazura na sesję. Jedna łapa dziennie to całkowicie sensowne tempo. Przymuszanie siłą zwykle utrwala problem na lata, a przy psie, który już panikuje, warto skorzystać z pomocy behawiorysty albo poprosić o zabieg w lecznicy.
Autor
Redakcja Psie Zdrowie
Zespół redakcyjny
Piszemy o żywieniu i zdrowiu psów w oparciu o wytyczne organizacji weterynaryjnych (m.in. FEDIAF, WSAVA) i publikacje naukowe. Podajemy źródła, aktualizujemy teksty i wprost zaznaczamy, kiedy sprawa wymaga wizyty u weterynarza.
Powiązane artykuły
Kamień nazębny u psa - jak zapobiegać i kiedy usuwać
Skąd bierze się kamień nazębny, dlaczego chore zęby obciążają serce i nerki, co daje szczotkowanie i na czym polega usuwanie kamienia w znieczuleniu.
Gryzaki dentystyczne dla psa - czy warto je dawać psu?
Gryzak dentystyczny jest chętnie reklamowany przez największe korporacje, ale czy rzeczywiście pomaga psu? Sprawdzamy skład, mechanikę i alternatywy.
Cieczka u suki - fazy, ile trwa i jak przez to przejść
Kiedy pojawia się pierwsza cieczka, jak wyglądają jej fazy, ile trwa krwawienie i kiedy suka jest płodna. Praktyczne wskazówki na te trzy tygodnie.