Przejdź do treści
Zdrowie

Pies zjadł czekoladę - ile jest groźne i co robić teraz

Ile czekolady zaszkodzi psu, czym różni się gorzka od mlecznej, po jakim czasie pojawiają się objawy i dlaczego nie należy na własną rękę wywoływać wymiotów.

Redakcja Psie Zdrowie
Dalmatyńczyk stojący w kuchni obok osoby przygotowującej jedzenie

Jeśli czytasz to, bo właśnie znalazłaś rozerwane opakowanie, zrób jedną rzecz przed czytaniem dalej: zadzwoń do lecznicy weterynaryjnej. Przygotuj trzy informacje, bo o nie zapytają w pierwszej kolejności.

  1. Ile pies waży.
  2. Jaka to była czekolada: mleczna, gorzka, biała, do pieczenia, kakao w proszku.
  3. Ile jej zjadł, licząc w gramach albo w częściach tabliczki, i o której godzinie.

Reszta tekstu wyjaśnia, dlaczego akurat te trzy liczby przesądzają sprawę i czego się spodziewać.

Dlaczego czekolada szkodzi psom

Winna jest teobromina, związek z tej samej grupy co kofeina, obecny w ziarnach kakaowca. Ludzie metabolizują ją stosunkowo szybko. Pies robi to znacznie wolniej, więc teobromina utrzymuje się w jego organizmie długo i zdąży zadziałać na serce i układ nerwowy.

Stąd dwa praktyczne wnioski. Po pierwsze, liczy się nie sama czekolada, tylko zawartość kakao. Po drugie, objawy nie mijają szybko, bo związek wydala się powoli.

Ile to jest za dużo

Progi toksyczności podaje się w miligramach teobrominy na kilogram masy ciała psa:

  • od około 20 mg/kg pojawiają się objawy łagodne: wymioty, biegunka, wzmożone pragnienie, niepokój,
  • od około 40-50 mg/kg dochodzą objawy sercowe: przyspieszone tętno, zaburzenia rytmu,
  • od około 60 mg/kg możliwe są drgawki.

Teraz przełóżmy to na tabliczki. Orientacyjna zawartość teobrominy:

RodzajTeobromina (orientacyjnie)
Biała czekoladaśladowe ilości
Mlecznaokoło 2 mg na gram
Gorzka (50-70% kakao)kilka do kilkunastu mg na gram
Do pieczenia, kakao w proszkunajwięcej, nawet ponad 20 mg na gram

Dla psa o wadze 10 kg próg pierwszych objawów (200 mg teobrominy) wypada mniej więcej przy:

  • 100 g czekolady mlecznej, czyli całej dużej tabliczce,
  • około 25 g czekolady gorzkiej, czyli jednej czwartej tabliczki,
  • jeszcze mniejszej porcji czekolady do pieczenia.

Dla psa o wadze 5 kg wszystkie te liczby dzielisz przez dwa. Dla psa 30-kilogramowego mnożysz przez trzy.

Potraktuj to jako orientację, nie kalkulator. Zawartość kakao różni się między producentami, wrażliwość osobnicza też bywa różna, a przy słodyczach mieszanych dochodzą inne składniki. Ostateczną ocenę zrobi weterynarz, który ma dostęp do dokładniejszych przeliczników.

Co bywa groźniejsze niż sama czekolada

Warto sprawdzić opakowanie, bo w praktyce częstym problemem jest nie czekolada, tylko jej towarzystwo.

Rodzynki i winogrona w czekoladzie potrafią uszkodzić nerki psa, a dawka toksyczna bywa bardzo mała i trudna do przewidzenia. Czekolada z rodzynkami jest sytuacją poważniejszą niż sama czekolada.

Ksylitol w słodyczach bez cukru jest dla psa niebezpieczny w ilościach znacznie mniejszych niż teobromina. Powoduje gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi i może uszkodzić wątrobę. Jeśli na opakowaniu widnieje “bez cukru” albo “słodzone ksylitolem”, powiedz o tym od razu przy telefonie.

Orzechy makadamia, obecne w części bombonierek, są dla psów toksyczne.

Folia i opakowanie zjedzone razem z czekoladą mogą doprowadzić do niedrożności, zwłaszcza u małego psa.

Zabierz opakowanie ze sobą do lecznicy albo zrób zdjęcie składu. To realnie pomaga.

Objawy i ich rozkład w czasie

Pierwsze objawy pojawiają się zwykle po 2-4 godzinach. Kolejność bywa taka:

  • wzmożone pragnienie, niepokój, nadpobudliwość,
  • wymioty, biegunka,
  • przyspieszony oddech i tętno, drżenie mięśni,
  • zaburzenia rytmu serca, sztywność, drgawki.

Kluczowa uwaga: brak objawów w pierwszej godzinie nic nie znaczy. To najczęstszy powód, dla którego opiekunowie odpuszczają telefon, a potem trafiają do lecznicy w nocy z psem w gorszym stanie. Skoro objawy pojawiają się po kilku godzinach, ich nieobecność zaraz po zjedzeniu jest normą, a nie dobrą wiadomością.

Czego nie robić

Nie podawaj soli, żeby wywołać wymioty. To rada krążąca po forach i potrafi być groźniejsza niż powód, dla którego się ją stosuje. Sól w takich ilościach bywa sama w sobie toksyczna.

Nie wywołuj wymiotów na własną rękę żadną metodą. Bywa to właściwe postępowanie w pierwszych godzinach, ale nie zawsze i nie u każdego psa. Decyzję podejmuje weterynarz, a wymioty wywołuje się bezpiecznym preparatem.

Nie podawaj mleka. Nie neutralizuje teobrominy, a u części psów wywoła dodatkowo biegunkę.

Nie czekaj do rana. Im wcześniej pies trafi pod opiekę, tym więcej można zrobić.

Czego spodziewać się w lecznicy

Jeśli od zjedzenia minęło niewiele czasu, weterynarz najczęściej wywoła wymioty, a następnie poda węgiel aktywowany, który wiąże resztę teobrominy w przewodzie pokarmowym. Węgiel bywa podawany kilkukrotnie, bo teobromina krąży w organizmie i wraca do jelita.

Przy większych dawkach dochodzi płynoterapia, monitorowanie pracy serca, leki przeciwdrgawkowe i przeciwarytmiczne w razie potrzeby. Pies bywa zostawiony na obserwację, czasem na dobę lub dłużej, właśnie ze względu na wolne wydalanie teobrominy.

Nie ma odtrutki na teobrominę. Leczenie polega na usunięciu tego, co jeszcze nie zostało wchłonięte, i przeprowadzeniu psa przez okres działania reszty.

Jak nie wracać do tego tematu

Czekolada jest przechowywana w miejscach, które człowiekowi wydają się oczywiste, a psu wcale: torebka na krześle, plecak dziecka, choinka, kalendarz adwentowy, stolik kawowy, prezent pod choinką. Znaczna część przypadków w polskich lecznicach przypada na okres świąteczny i nie jest to przypadek.

Praktyczna zasada: czekolada mieszka w zamkniętej szafce, nie na blacie. Uprzedź gości i dzieci. Torebki wieszaj wysoko, a nie na oparciu krzesła.

Szerszą listę produktów, które nie powinny trafić do psa, zebraliśmy w tekście o produktach zakazanych dla psa. Jeśli chcesz dawać psu coś ze swojego stołu, bezpieczniejszym punktem wyjścia jest lista warzyw, które pies może jeść.

Podsumowanie

Czekolada nie jest dla psa trucizną natychmiastową, ale też nie jest niegroźna, a granica przebiega inaczej, niż podpowiada intuicja: liczy się waga psa i zawartość kakao, nie sama wielkość kawałka.

Zadzwoń do lecznicy nawet wtedy, gdy ilość wydaje ci się mała i pies zachowuje się normalnie. Rozmowa trwa trzy minuty i często kończy się na spokojnym “obserwujcie go”. Jeśli zjadł czekoladę gorzką, do pieczenia, kakao, albo cokolwiek z rodzynkami lub ksylitolem, jedź od razu, nie czekając na objawy. Więcej informacji o objawach ze strony przewodu pokarmowego znajdziesz w tekście o tym, co oznaczają wymioty u psa.

Źródła

  • Merck Veterinary Manual, Chocolate Toxicosis in Animals
  • ASPCA Animal Poison Control Center, materiały o zatruciu metyloksantynami
  • Veterinary Poisons Information Service, dawki referencyjne dla czekolady

Najczęściej zadawane pytania

Ile czekolady musi zjeść pies, żeby mu zaszkodziła?

Zależy od wagi psa i rodzaju czekolady. Pierwsze objawy pojawiają się orientacyjnie od około 20 mg teobrominy na kilogram masy ciała, efekty ze strony serca od 40-50 mg/kg, a drgawki od około 60 mg/kg. Mleczna czekolada zawiera mniej więcej 2 mg teobrominy na gram, gorzka kilkakrotnie więcej, a czekolada do pieczenia i kakao najwięcej. W praktyce dla psa o wadze 10 kg problem zaczyna się przy około 100 g mlecznej czekolady albo już przy około 25 g gorzkiej.

Po jakim czasie pojawiają się objawy zatrucia czekoladą?

Zwykle po 2 do 4 godzin od zjedzenia, choć bywa szybciej przy dużej dawce. Teobromina wydala się z organizmu psa wolno, więc objawy potrafią utrzymywać się nawet kilkadziesiąt godzin. Brak objawów w pierwszej godzinie niczego nie oznacza i nie jest powodem, żeby uznać sprawę za zamkniętą.

Czy biała czekolada jest groźna dla psa?

Pod względem teobrominy praktycznie nie, bo zawiera jej śladowe ilości. Zostaje jednak problem tłuszczu i cukru: duża porcja białej czekolady może wywołać zaburzenia żołądkowo-jelitowe, a u psa predysponowanego przyczynić się do zapalenia trzustki. Groźniejsze bywa to, co jest razem z czekoladą, na przykład rodzynki albo ksylitol w słodyczach bez cukru.

Czy wywoływać u psa wymioty po zjedzeniu czekolady?

Nie na własną rękę. Wywoływanie wymiotów bywa skuteczne w pierwszych godzinach, ale nie w każdej sytuacji jest bezpieczne, a domowe metody, zwłaszcza podawanie soli, mogą wyrządzić większą szkodę niż sama czekolada. Zadzwoń do lecznicy i wykonaj to, co zaleci weterynarz. Jeśli decyzja padnie na wymioty, zostaną wywołane bezpiecznym preparatem.

Autor

Redakcja Psie Zdrowie

Zespół redakcyjny

Piszemy o żywieniu i zdrowiu psów w oparciu o wytyczne organizacji weterynaryjnych (m.in. FEDIAF, WSAVA) i publikacje naukowe. Podajemy źródła, aktualizujemy teksty i wprost zaznaczamy, kiedy sprawa wymaga wizyty u weterynarza.